Zawodniczki Górnika Łęczna awansowały do fazy pucharowej Centralnej Ligi Juniorek U-16. Pierwszym przeciwnikiem zielono-czarnych będzie UKS SMS Łódź. Przed tą rywalizacją o celach zespołu opowiedziała trenerka Agata Guściora.
– Zawsze awans do kolejnych etapów jest fajnym uczuciem szczególnie dla dziewczyn, które mają poczucie, że grają o coś więcej. Uważam, że to wiąże się ze sporym podekscytowaniem. Jeśli chodzi o rywalizację w fazie zasadniczej, to naszą drużynę wyróżniały cechy wolicjonalne i ogromna determinacja. Moje zawodniczki bardzo chciały tego awansu, ponieważ przed sezonem same wyznaczyły wywalczenie tej promocji jako nasz cel. Dziewczyny cały czas miały to z tyłu głowy i konsekwentnie pracowały na treningach, co doprowadziło do tego, że już w najbliższą sobotę powalczymy o półfinał. Każde ze spotkań w fazie zasadniczej było równie ważne, natomiast pod kątem psychologicznym mogłabym wyróżnić ostatnie spotkanie z Resovią. Pomimo tego, że miałyśmy już pewny awans, to przegrana w tym starciu zadziałała trochę demotywująco. Natomiast mam nadzieję, że ta porażka nie utrudni nam zadania w fazie play-off – stwierdziła trenerka zielono-czarnych.
– To, że moje zawodniczki łączą grę z nauką w Szkole Mistrzostwa Sportowego Górnika Łęczna stanowi dla mnie dużą wygodę. Zmiana godziny treningu lub mecz rozgrywany na tygodniu nie stanowią problemu. Mam zawodniczki na miejscu, mogę je zwolnić z zajęć lekcyjnych, a szkoła to rozumie. Nie będę oryginalna, ale przed rozpoczęciem rywalizacji ćwierćfinałowej w zespole panuje pozytywne nastawienie. W lecie grałyśmy sparing z UKS-em i wiemy, czego możemy spodziewać się po tym przeciwniku. Natomiast zdaję sobie również sprawę z tego, że gdy rozgrywaliśmy ten mecz, to obie drużyny były na początku przygotowań, dlatego też możemy spodziewać się wszystkiego – dodała Agata Guściora.

