Pierwsza drużyna

Wykopmy raka! Aron Stasiak wziął udział w biegu charytatywnym

Nie każdy bohater nosi pelerynę. Niektórzy mają Zielono-Czarne koszulki. W niedzielę Aron Stasiak wziął udział w biegu charytatywnym. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na pomoc najbardziej potrzebującym podopiecznym Stowarzyszenia Sarcoma.

– Mama zmaga się z nowotworem piersi i to zmotywowało mnie do wzięcia udziału w OnkoBiegu – mówi piłkarz Górnika. – To szczytna, ogólnopolska akcja. W Węgorzewie skąd pochodzę, rodzina zorganizowała wokół tego wydarzenia festyn, podczas którego ludzie wspólnie robili kolejne kilometry – dodaje.

Z racji obowiązków w Klubie i sytuacji epidemiologicznej Aron Stasiak nie mógł dołączyć do bliskich. – Na całe szczęście bieg był organizowany przede wszystkim wirtualnie. Zostałem na Lubelszczyźnie i dodałem od siebie kilka groszy – mówi.

Mimo że spotkanie z Arką Gdynia zostało odwołane, skrzydłowy Górnika Łęczna wykorzystał chwilę na dodatkową aktywność fizyczną. – Oczywiście, że chciałem zagrać. Niestety wydarzyła się taka sytuacja, a niw inna. Zdrowie jest najważniejsze – tłumaczy Stasiak. – Przebiegłem 7 kilometrów i możne to nie jest szczególnie dużo jak na piłkarza, ale można ten bieg potraktować jako dodatkową jednostkę treningową – dodaje. – Nawet gdyby mecz się odbył i byłbym mocno zmęczony, to przeszedłbym zadeklarowane kilometry.

Przypominamy, że zbiórka pieniędzy na leczenie mamy Arona wciąż trwa. Każdy grosz jest cenny!