Archiwum

Dobra okazja na awans w górę tabeli

W 10. kolejce Lotto Ekstraklasy piłkarzy Górnika czeka daleki wyjazd do Szczecina. Zmierzą się tam z Pogonią, z którą sąsiadują w ligowej tabeli.

Nadchodzące spotkanie zapowiada się bardzo interesująco. Do tej pory sobotni rywale jak dotąd radzą sobie niemal jednakowo. Ich bilans to dwa zwycięstwa, trzy remisy i cztery porażki, co daje łącznie dziewięć punktów. Nawet w bramkach jest po równo – co prawda Górnik strzelił o jednego gola mniej, ale jednego mniej też stracił. Dlatego sobotni pojedynek  jest dobrą okazja na awans w górę tabeli.

Piłkarze ze Szczecina muszą cieszyć się na myśl, że wrócą przed własną publiczność, po dwóch z rzędu meczach wyjazdowych, które potoczyły się nie po ich myśli. Przed dwoma tygodniami przegrali 1:3 z Lechem Poznań, a w ostatniej kolejce musieli uznać wyższość Wisły Płock, który wbiła im dwie bramki. Bolączką „Dumy Pomorza” jest słaba dyspozycja strzelecka naszego byłego piłkarza, Łukasza Zwolińskiego, który w poprzednich sezonach siał popłoch w szykach defensywnych rywali, lecz w obecnych rozgrywkach trafił do siatki zaledwie raz. W dodatku trener Kazimierz Moskal od ostatniego dnia sierpnia musi sobie radzić bez lidera defensywy, jakim był Jakub Czerwiński, a który odszedł z klubu. Najgroźniejszymi zawodnikami w szeregach Pogoni są obecnie skrzydłowy Adam Gyurcso, autor czterech asyst, oraz bramkostrzelny pomocnik Kamil Drygas. Nie można także zapominać o głównym dyrygencie Rafale Murawskim.

W przeszłości Górnik rozegrał niemało spotkań przeciwko Pogoni. Przez wiele lat szczecinianie byli dla nas szalenie niewygodnym przeciwnikiem i zwykle zwyciężali. Ale od powrotu zielono-czarnych do Ekstraklasy ten bilans wygląda korzystniej – zanotowaliśmy dwie wygrane, remis i tylko jedną porażkę. Nasi zawodnicy muszą pamiętać o koncentracji przez pełne 90 minut spotkania. Szczecinianom nie wychodzą szczególnie ostatnie kwadranse, ponieważ w tym okresie meczu stracili już 5 bramek.

Niezależnie od tego, w której minucie bramkarz rywali będzie musiał wyciągać piłkę z siatki, zdobycie trzech punktów przez Górnika będzie nieodzowne. O tym, czy tak się stanie, przekonamy się w sobotę – pierwszy gwizdek meczu wybrzmi o godz. 15:30. Transmisję przeprowadzi Canal+ Sport.