P. Szysz: Musimy wyszarpać trzy punkty przeciwnikowi

Musimy wyjść na ten mecz skoncentrowani, głodni zwycięstwa i pełni woli walki; musimy wyszarpać trzy punkty przeciwnikowi – powiedział w rozmowie z nami Patryk Szysz.

Patryk wasze ostatnie spotkanie w Radomiu chyba nie należało do najlepszych w waszym wykonaniu?

To był jeden z naszych najgorszych meczów, w którym nie wychodziło nam praktycznie nic. Końcowy wynik obrazował naszą grę tego dnia. Radomiak stworzył więcej szans i je skutecznie wykorzystał. A my? Pojechaliśmy na ten mecz i tak jakby nas nie było. Nie możemy tracić tyle bramek i przegrać z drużyną która jest tylko dwa miejsca wyżej od nas w tabeli.

Trzy dni po tym meczu zespół objął trener Franciszek Smuda. Będziesz miał okazję co najmniej trochę współpracować z byłym selekcjonerem kadry narodowej. Szatnia inaczej reaguje na takiego trenera?

Na pewno. Przyjechał trener z dużym nazwiskiem i dużym doświadczeniem. Wiadomo, że szatnia inaczej postrzega takiego szkoleniowca. Oby ta współpraca układa się jak najlepiej, a jej wyniki przyszły jak najszybciej.

W niedzielę mecz z Gryfem, w wyjątkowej oprawie z uwagi na Święto Odzyskania Niepodległości, ale wy chyba nie patrzycie na oprawę, a interesuje Was to co na boisku?

Musimy wyjść na ten mecz skoncentrowani, głodni zwycięstwa i pełni woli walki; musimy wyszarpać trzy punkty przeciwnikowi. W pierwszym meczu w Wejherowie przegrywaliśmy już 0:2, ale udało się nam wyciągnąć wynik na 2:2. A przecież w końcówce mieliśmy jeszcze swoje szanse na wygraną. Teraz gramy u siebie, rywal jest w naszym zasięgu. Wierzę, że kibice nam pomogą i wywalczymy trzy punkty w tym spotkaniu.