Górnicy wrócili do treningów

W środę 10 stycznia zawodnicy Górnika spotkali się po raz pierwszy na zajęciach w nowym 2018 roku. Zajęcia trwały prawie 2 godziny, a rozpoczęły się od rozgrzewki na klubowej hali. Później cała drużyna przeszła na boisko ze sztuczną nawierzchnią gdzie odbyła się część główna treningu.

Nasi zawodnicy wrócili do pracy po ponad miesięcznej przerwie. Górnicy dawno już nie mieli tyle wolnego. -Za nami najdłuższa przerwa od kilku lat i muszę przyznać, że już trochę się niecierpliwiłem. Dobrze, że już zaczynamy bo mamy sporo czasu, żeby się solidnie przygotować do drugiej części sezonu – powiedział Grzegorz Bonin, kapitan zielono-czarnych.

Piłkarze pojawili się w klubie w dobrych humorach i z dobrym nastawieniem do pracy.  -Atmosfera w szatni jest bardzo dobra. Wszyscy są pozytywnie nastawieni. Wracamy do ciężkiej pracy i mamy określony cel. Chcemy się utrzymać. Na pewno będzie to dla nas trudny okres, ale im lepiej teraz się przygotujemy tym potem będzie nam łatwiej – dodał Patryk Szysz.

Na pierwszych zajęciach nie zabrakło nowych twarzy. Z drużyną ćwiczył już Marcin Flis, który przed treningiem podpisał umowę z klubem.  Wśród trenujących był także Michał Zuber, któremu sztab szkoleniowy będzie się przyglądał w najbliższych tygodniach.

W klubie pojawili się także do tej pory kontuzjowani Aleksander Komor, Przemysław Pitry, Dawid Smug i Michał Suchanek. Ostatni z nich uczestniczył normalnie w zajęciach z zespołem i jak sam mówił po kontuzji nie ma już śladu. Dawid ćwiczył jeszcze indywidualnie z trenerem Kurzępą. Natomiast Alek i Przemek pracowali razem z klubowym fizjoterapeutą Łukaszem Ćwikiem.

Jak zapowiedział trener Nazaruk cały okres przygotowawczy Górnik przepracuje na  obiektach GKS w Łęcznej, a pierwszy mecz kontrolny zostanie rozegrany 17 stycznia ze Stalą Stalowa Wola.